Sobotnie spotkanie rozpoczęło się bardzo nietypowo. Prezes Sylwia Marczuk powiedziała tylko, że będzie niespodzianka i spotkanie docelowo będzie w innym miejscu niż siedziba stowarzyszenia.
Zabrała członków stowarzyszenia do Restauracji Pałacowa mieszczącej się od grudnia b.r. w Pałacu Potockich. Już sam wystrój pałacowej sali oczarował wszystkich Uroku dopełnili wspaniali właściciele, którzy sprawili, że każdy gość czuł się wyjątkowo. Kawa i ciasto w takim otoczeniu smakuje wybornie. Wyjątkowym aspektem spotkania była część artystyczna w wykonaniu członków stowarzyszenia Grzegorz Fijałkowski oraz Marta Świć (czyli moja skromna osoba)
Niesamowite jak ten Grzegorz śpiewa. Chciałoby się godzinnego koncertu. Naprawdę talent nieziemski. Występ dostarczył wzruszeń ale i radości. Jak przystało na karnawał były tańce, hulanki, swawole.
Ja również miałam ogromną przyjemność zaprezentować kilka swoich wierszy z tomików Rozmowa ze sobą oraz Szept Niemotylicy.
Dziękujemy Pani Prezes Sylwii Marczuk, Zarządowi, właścicielom Restauracji Pałacowa oraz panu Mirosławowi Piasko za obecność i filmowanie tego pięknego popołudnia.
Spotkanie zakończyło się pamiątkowym zdjęciem całej grupy pod cudnie oświetloną karocą na placu przed Pałacem Potockich.
Zamieszczam pierwszą część relacji fotograficznej. Wyglądajcie kolejnych.























